wtorek, 10 grudnia 2013

kosmiczny Lovely Blink Blink



Witajcie!

Już jakiś czas temu kupiłam lakier Lovely Blink Blink ale dopiero dziś po raz pierwszy pomalowałam nim paznokcie. I jestem pod wielkim wrażeniem!  Ogromna ilość brokatu wygląda niczym rozgwieżdżone niebo! Takie paznokcie bardzo przykuwają uwagę, w zasadzie są jak biżuteria. Nie nadają się na każdą okazję ale są przepiękne. Ogólnie lubię delikatne paznokcie ale od czasu do czasu miło jest pobłyszczeć :-)

Lakier ma w sobie niezliczoną ilość brokatu w trzech rozmiarach. Największe są koloru lilowego różu, te średnie są srebrne i odbijają światło na kolorowo a najmniejsze odbijają się na srebrno. Właśnie dopatrzyłam się jeszcze  bordowego opalizującego pyłku (niewidoczny na zdjęciach). Jest na co patrzeć :-)















Na zdjęciach są dwie warstwy Lovely Blink Blink ale już jedna nanosi wystarczającą ilość brokatu. Ja jednak z przyzwyczajenia nałożyłam dwie :-)

Jako bazę mam miss sporty Lasting Lolour 505, który nosiłam w poprzednim tygodniu (stąd na paznokciach widoczny jest mały odrost). Lakier jest fioletowy ale po nałożyniu Blink Blink paznokcie uzyskały fioletowo-granatowy odcień.


Całość pokryłam jeszcze top coatem aby nie były wyczuwalne w dotyku drobinki  brokatu.

Bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałam dzięki Blink Blink. Jednak wiem, że nie każdemu się podobają takie błyskotki.

Boję się myśleć o zmywaniu tego cudeńka, napewno nie będzie lekko ;)


Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. wszyscy pokazują na blogach jakieś połyskujące lakiery, muszę się powstrzymywać, żeby nie zamówić kolekcji z golden rose ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go mam i bardzo mi się podoba jak wygląda na tym fioletowym podkładzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lakier jest piękny ale właśnie pomyślałam od razu o zmywaniu :) często pewnie nie będziesz go używać :) ja tak mam z glitterami właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Zapraszam do nowo powstającego spisu blogów. spisiocenablogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za brokatami ale ten jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale on śliczny ;) och trzeba się powstrzymywać aby nie wpaść do Rossmanna....

    ze zmywaniem widomo nie jest zbyt łatwo, ale warto ;)

    Obserwuję i czekam na więcej inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń